- V
- GF
* uniwersalne zastosowanie w kuchni
* produkt certyfikowany BIO
* bezglutenowe
* Naturalnie suszona dla pełni smaku
* Idealna do kuchni azjatyckiej
* Certyfikat BIO
- Bestseller
* Aromatyczny dodatek do potraw
* Odporny na wysoką temperaturę
* Certyfikat BIO
- Bestseller
* Podkreśla aromat sałatek
* Idealna do zup i sosów
* Certyfikat BIO
Zioła suszone do kuchni
Zioła suszone wrzucasz na początku, razem z płynem, a świeże dopiero na koniec – zamień te momenty, a oregano nie da nic poza kolorem. Nasza oferta ziół kuchennych trzyma się tej reguły: mieszanka włoska i pojedyncze zioła, które wytrzymują długie gotowanie. Poniżej znajdziesz, ile suszonego zioła zastępuje świeże i jak trzymać słoik, żeby wciąż pachniał. Zacznij stąd, zanim garnek trafi na palnik!
Zioła suszone a świeże w gotowaniu
Z grubsza łyżeczka suszonego zioła zastępuje łyżkę świeżego. Suszenie odbiera wodę i pakuje aromat w jedną trzecią objętości. Suszone liście potrzebują ciepła, płynu albo odrobiny oleju, żeby się otworzyć. Dlatego wrzucasz je razem z cebulą albo pomidorami, a nie na sam koniec gotowania. Świeża natka dodana na samym końcu działa odwrotnie i zachowuje kolor.
Ta sama zasada obowiązuje, gdy baza jest gotowa. Słoik passaty, pesto albo musztarda z naszych sosów wnosi kwasowość i sól. Oregano suszone rozgrzane w takiej bazie przez pięć minut dokłada nutę ziołową, której tam brakuje, i sos smakuje jak gotowany, a nie złożony ze słoików.
Zioła do makaronów, zup i pieczonych warzyw
Zacznij od pół łyżeczki suszonego zioła na dwie porcje i spróbuj, zanim dosypiesz więcej. Mieszanka ziół włoskich pasuje do sosów pomidorowych i blach z pieczonymi warzywami, gdzie ma cały czas pieczenia na rozwinięcie aromatu. Koper suszony idzie do ziemniaków, marchwi i sosów jogurtowych. Suszona natka pietruszki kończy buliony i krupniki, a kolendra suszona trafia do soczewicy i łagodnych curry.
Makaron pełnoziarnisty zmienia proporcje. Orkisz, płaskurka i kształty strączkowe z naszych makaronów pełnoziarnistych mają własny, orzechowy smak. Zioła do makaronu z takich mąk potrzebują odrobinę mocniejszej ręki niż przy jasnym makaronie. Odcedzony makaron wymieszaj najpierw z oliwą, a liście przykleją się do wstążek zamiast osiąść na dnie miski.
Przechowywanie ziół suszonych i utrzymanie aromatu
Aromat ucieka ze słoika przez światło, ciepło i parę. Trzymaj słoiki zamknięte, w ciemnej szafce, nigdy na półce nad kuchenką ani przy oknie. Najgorszy nawyk to sypanie prosto z opakowania nad bulgoczącym garnkiem: para wchodzi do środka i liście zbijają się w grudki po kilku dniach. Odsyp tyle, ile potrzebujesz, na dłoń albo łyżeczkę i dopiero wtedy dodaj do garnka.
Całe liście trzymają aromat dłużej niż cokolwiek zmielonego, więc rozetrzyj zioło w palcach dopiero nad patelnią. Słoik 25 g oregano starcza na miesiące w kuchni, która robi sos pomidorowy raz w tygodniu, a mieszanka 40 g schodzi szybciej, bo doprawia całe blachy i garnki. To półka na pięć słoików, a nie regał z przyprawami – mieszanka włoska i pojedyncze liście, dobrane pod garnki, które naprawdę stawia się na palnik.
Trwałość ziół suszonych
Zioła suszone się nie psują, tylko blakną. Większość trzyma wyraźny aromat przez mniej więcej rok od otwarcia, a data na opakowaniu wyznacza granicę. Rozetrzyj szczyptę w palcach przed gotowaniem: jeśli nic się nie unosi, dodaj więcej albo otwórz nowy słoik. Wyblakłe liście dalej dają kolor, więc doprawienie musi przyjść skądinąd. Sól i zioła działają w innych momentach, a zdrowe sole w grubym i drobnym przemiale doprawiają wodę i bazę.
